niedziela, 9 października 2016

SZARLOTKA - KOLEJNA WERSJA

Mam nadzieję, że nie znudziły się Wam jeszcze moje szarlotkowe receptury. Jest to jedno z moich ulubionych ciast, które piekę dość często, używając wielu rodzajów mąk w różnych kombinacjach.
Akurat ta szarlotka nie jest zbyt reprezentacyjna, ponieważ mąka gryczana nadaje jej niezbyt pięknego wyglądu. 


Nie próbowałam jej i nie wiem jak smakuje ponieważ post Ewy Dąbrowskiej jeszcze u mnie trwa (dla wtajemniczonych - właśnie rozpoczęłam piąty tydzień). Wspieram się piciem wody koralowej i czuję się świetnie. 
Wiem, że dla wielu z Was jedzenie samych warzyw przez 6 tygodni może wydać się szaleństwem, ale zachęcam przeciwników detoksów do przeczytania trzech książek: "Ciało i ducha ratować żywieniem"- Ewa Dąbrowska, "Dieta Alleluja" - George Malkmus, oraz "Alkaliczny detoks" - Beata Sokołowska. 


W tej ostatniej znajdziecie sporo prostych przepisów mojego autorstwa, które sprawiają, że detoks może stać się cudną, pełną nowych smaków przygodą, a nie tylko gotowaniem na okrągło marchewki, selera i pietruszki.



Wracając do szarlotki - przetestowałam ją na naszych wspaniałych Gościach i na młodocianej części rodziny. Wszystkim smakowała, dlatego zachęcam do wypróbowania receptury.

SZARLOTKA 
- blaszka 20X30 cm
- jeśli ciasto ma być bezglutenowe to pamiętajcie o tym, aby mąka owsiana była oznaczona jako bezglutenowa - powinna zawierać na opakowaniu symbol przekreślonego kłosa
3/4 szklanki mąki owsianej
3/4 szklanki mąki ryżowej
1/2 szklanki mąki z ciecierzycy lub mąki kukurydzianej
1/2 szklanki maki gryczanej
1/2 szklanki ksylitolu
10 łyżek oleju kokosowego (zastygłego)
1-2 łyżki syropu klonowego
szczypta soli

10 dużych jabłek obranych i startych na dużych oczkach tarki
sok wyciśnięty z połówki cytryny
cynamon i ksylitol do smaku  
2 łyżeczki mąki ziemniaczanej rozprowadzone w kilku łyżkach ciepłej wody

1. Jabłka przekładam do garnka, dodaje sok z cytryny, cynamon i gotuje 10-15 minut. Jeśli jest taka potrzeba to dodaję ksylitol. Na koniec zagęszczam mąką ziemniaczaną.

2. Wszystkie składniki na ciasto zagniatam ręką na kruszonkę. Można zrobić to też w maszynie miksującej.

3. Rozgrzewam piekarnik do 180C, wykładam blaszkę papierem do pieczenia i wysypuję na nią równomiernie połowę ciasta. Piekę je przez 10 minut. Po tym czasie wyciągam ciasto z piekarnika i wykładam na nie jabłka. Posypuje je resztą kruszonki i zapiekam kolejne 40 minut. 
Podaję posypane zmielonym ksylitolem, albo z gałka loda.
cynamon i ksylitol do smaku

11 komentarzy:

  1. Szarlotki nie mogą się znudzić :) Ostatnio mam na nie apetyt, więc wszystkie nowe pomysły, inne od klasycznego, chętnie zapisuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super.Mam nadzieję że Ci posmakuje. Pozdrawiam jesiennie 😊

      Usuń
    2. Super.Mam nadzieję że Ci posmakuje. Pozdrawiam jesiennie 😊

      Usuń
  2. Dzięki za przepis :)
    Przymierzam się do upieczenia tej szarlotki, mam tylko pytanie początkującej - jakiej wielkości szklanką te mąki odmierzać ? - 200 ml czy taką większą 250 ml ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj. Odmierzaj 200ml. Pozdrawiam 😊😊😊

      Usuń
    2. Witaj. Odmierzaj 200ml. Pozdrawiam 😊😊😊

      Usuń
  3. Dzięki za przepis :)
    Przymierzam się do upieczenia tej szarlotki, mam tylko pytanie początkującej - jakiej wielkości szklanką te mąki odmierzać - 200 ml czy taką większą 250 ml ?

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak pies z termoobiegiem czy to inaczej, a z tym zawsze problem..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja piekę szarlotki zawsze bez termoobiegu.Pozdrawiam ciepło.

      Usuń
    2. Ja piekę szarlotki zawsze bez termoobiegu.Pozdrawiam ciepło.

      Usuń