Nie przepadam za tofu i produkty z soi staram się omijać szerokim łukiem (większość z nich jest po prostu GMO - modyfikowana genetycznie - kukurydza też).
Jednak od czasu do czasu zajadam tofu wędzone (kupuję takie większe kostki - producent zapewnia, że zrobione zostały z niemodyfikowanej soi i mam nadzieję, że nie kłamie).