wtorek, 6 grudnia 2016

CIASTECZKA - 6 POMYSŁÓW NA ZDROWE PIECZENIE

Uwielbiam prezenty, które ktoś wykonał specjalnie dla mnie. Włożył w to serce - upiekł, ugotował, ulepił, uszył. 

Ostatnio zostałam obdarowana pięknym glinianym sercem (już wkrótce wypatrujcie go na jakimś zdjęciu), oraz słoikiem z przecierem pomidorowym, który wyglądał i smakował jak arcydzieło (Renata - dziękuję).
Może też chcecie zrobić komuś prezent - upiec pyszne ciasteczka i zamknąć je w słoiku?  
Mam nadzieję, że te apetyczne zdjęcia zachęcą Was do tego, aby sięgnąć po recepturę i spędzić dłuższą chwilę w kuchni. Naprawdę warto.

Jeśli chcecie obdarować ukochanych oryginalnym prezentem, który sprawdzi się w każdej kuchni to zachęcam. Moi znajomi Michał i Marysia sprzedają pyszne przyprawy, a w zasadzie mieszanki, które miałam okazję wypróbować. Więc jeśli lubicie indyjskie smaki to koniecznie zajrzyjcie na ich stronę/napiszcie do nich - na pewno prześlą Wam swoją ofertę. Znajdziecie ich tutaj. Kurkuma, którą sprowadzają z Indii nie ma sobie równych!

Pomyślałam, że co jakiś czas będę pokazywała Wam ciekawe inicjatywy, wartościowych ludzi i miejsca/strony w których można kupić coś pysznego (pamiętacie ekoziele? - u Pana Andrzeja znajdziecie moją ulubioną herbatkę "na dobry humor" z ogórecznika i bazylii, oraz witaminę C z dzikiej róży, którą Pan Andrzej suszy w 42 stopniach Celsjusza). Herbatki i zioła to też wspaniały prezent świąteczny - te z pola Pana Andrzeja są niesamowite - uprawiane z ogromną miłością i pasją. Pijemy je przez cały rok, a ja zawsze zabieram je ze sobą na każde na warsztaty/wyjazdy. Mają też ogromną zaletę - są w doskonałej cenie.
Jeśli macie zaprzyjaźnionych polskich producentów dobrego, zdrowego jedzenia to napiszcie proszę w komentarzu, albo na maila.
 
To jak? Pieczecie ciasteczka na święta?  Jeśli tak to poniżej znajdziecie zestawienie tych znajdujących się na zdjęciach.


 

niedziela, 4 grudnia 2016

PODSUMOWANIE ROKU 20016

To już drugie podsumowanie roku w historii bloga PRZY ZIELONYM STOLE. 
Bardzo dziękuję, że czytacie, komentujecie, a przede wszystkim za to, że testujecie przepisy, piszecie że Wam smakują i prosicie o więcej. To bardzo miłe - bez Was zielony stół już dawno schowałabym w piwnicy.

Ten rok z powodu wielu moich zawodowych zobowiązań był trochę uboższy we wpisy.

Nie znaczy to, że nic się nie działo, wręcz przeciwnie... z wieloma z Was spotkałam się "na żywo" na warsztatach stacjonarnych i wyjazdowych.
Bardzo dobrze wspominam wspólne gotowanie i tworzenie nowych, wymyślonych przez Was receptur w Studiu Kulinarnym Browar Mieszczański we Wrocławiu. 

niedziela, 27 listopada 2016

CIASTKA Z CUKINII I KASZY JAGLANEJ

Szybka produkcja zdrowych słodyczy z kasz które zostaną po śniadaniu stała się ostatnio moją specjalnością. Dzisiejsze ciastka są bardzo delikatne, więc zaraz po upieczeniu dajcie im chwilę odpocząć na blaszce.

Dzisiaj chciałam przypomnieć wpis o  piekarni KUMIN, która znajduje się przy ul. Zwycięskiej na Ołtaszynie we Wrocławiu.
Poszerzają swój asortyment i pieką coraz więcej pysznych i zdrowych ciast, które już można zamawiać na święta.
Warto ich sprawdzić - nie ma takiej drugiej piekarni.
Oprócz wspaniałych chlebów znajdziecie tam zawsze wspaniały uśmiech Właścicielki.



CIASTKA Z CUKINII I KASZY JAGLANEJ
- wychodzi 36 ciasteczek
- nie układajcie ich bardzo blisko siebie na blaszce ponieważ podczas pieczenia trochę się rozleją
- ciastka wychodzą dość delikatne

1 szklanka surowej cukinii (ok 200g)
1 szklanka ugotowanej kaszy jaglanej (może być z poprzedniego dnia)
3 łyżki kakao lub karobu
10 daktyli
1 łyżeczka bezglutenowego proszku do pieczenia
4 łyżki masła orzechowego
1 łyżka oleju kokosowego
1 mały banan

1. Rozgrzewam piekarnik do 180C.
 
2. Wszystkie składniki na ciastka miksuję na jednolitą masę.

3. Blachę z piekarnika wykładam papierem do pieczenia i rozkładam na niej ciasteczka wielkości orzecha włoskiego. Delikatnie spłaszczam je ręką.
Piekę 30 minut. Po upieczeniu zostawiam na blaszce do wystygnięcia.

niedziela, 13 listopada 2016

PLACKI Z CUKINII, PORA I KASZY JAGLANEJ

Placki z warzyw można zrobić w wielu kombinacjach. Ja zazwyczaj staram się łączyć warzywa o mocnym i charakterystycznym smaku jak por z delikatnym składnikiem. Tutaj akurat z cukinią, która znakomicie sprawdza się także w słodkich recepturach. Na blogu znajdziecie też przepis na pyszne brownie które nie wymaga zbyt dużo pracy i doskonale smakuje. 


piątek, 11 listopada 2016

NAJPROSTSZY SPOSÓB NA KOKTAJL Z PIECZONEJ DYNI

Każdego dnia w naszym domu odbywa się pieczenie dużej ilości dyni. 
Zazwyczaj w piekarniku ląduje Hokkaido, ponieważ nie trzeba obierać jej ze skóry i wszyscy uwielbiamy ten lekko orzechowy smak. Poza tym nadaje się ona doskonale do sałatek, zup, koktajli a nawet ciasteczek.
Przekrawam ją na pół i razem z pestkami zapiekam w 200 C przez 30-40 minut. Przed włożeniem do piekarnika skrapiam ją delikatnie oliwą, którą czasem aromatyzuję słodką lub wędzoną papryką.
Tym razem resztka upieczonej dyni wylądowała w koktajlu, który bardzo smakował naszym dzieciom. Zamiast wody możecie dolać do niego litr ulubionego  roślinnego mleka, sypnąć trochę cynamonu, albo dodać więcej daktyli.


 Na blogu znajdziecie też recepturę na pyszną granolę dyniową.


czwartek, 27 października 2016

PROSTE CIASTKA JAGLANO-DYNIOWE

Proste ciasteczka jaglano-dyniowe zagościły dzisiaj na zielonym stole. 
Nie wzbudziły jednak zachwytu naszych małych domowników - zupełnie nie wiem dlaczego. Zazwyczaj wszystkie ciasteczkowe wynalazki znikają bardzo szybko.
Dla mnie ich zrównoważony smak przełamany masłem orzechowym jest wyśmienity. Śmiało mogę powiedzieć, że są to ciasteczka, które powstały z resztek upieczonej dyni i jaglanki która pozostała ze śniadania - to właśnie dzięki takim recepturom, wymyślanym naprędce nic się nie marnuje, a składniki które pozostają można połączyć w pyszną, nową recepturę.
Pamiętajcie, aby po upieczeniu pozostawić ciastka aż do wystygnięcia na blaszce - gorące są bardzo delikatne. 


niedziela, 23 października 2016

PROSTA KRUSZONKA Z GRUSZKAMI W SOSIE BANANOWO-KOKOSOWYM Z WANILIĄ

Uwielbiam zapiekanki owocowe, które zawierają w swoim składzie płatki owsiane i orzechy. Wczorajsze warsztaty w zaprzyjaźnionym Studiu Kulinarnym we Wrocławiu właśnie o tym smaku mi przypomniały. A że sezon gruszkowy w pełni postanowiłam właśnie te owoce wykorzystać do zapiekania. 
Nie wiem, czy pamiętacie, ale jakiś czas temu  proponowałam zapiekane płatki owsiane na leniwe niedzielne śniadanie. Są bardzo pożywne i smakują wyjątkowo, dlatego przypominam przepis. Znajdziecie go tutaj. Zazwyczaj piekę je z jeżynami i malinami, ale myślę, że śliwki w połączeniu z gruszką też doskonale sprawdzą się w tej recepturze.




PROSTA KRUSZONKA Z GRUSZKAMI W SOSIE BANANOWO-KOKOSOWYM Z WANILIĄ
- jeśli chcecie, aby deser był bez glutenu użyjcie certyfikowanych płatków owsianych z symbolem przekreślonego kłosa
- do deseru można dodać skórkę otartą z pomarańczy, cytryny lub limoki

5 gruszek pokrojonych w kostkę
2 łyżki jagód goji lub rodzynek niesiarkowanych
3 łyżki wiórek kokosowych
1 szklanka płatków owsianych
1/2 szklanki orzechów laskowych
1/2 szklanki migdałów
szczypta soli himalajskiej
2-3 łyżki syropu klonowego
4 kopiaste łyżki oleju kokosowego (rozpuszczonego)

sos:
2 banany
puszka mleka kokosowego bez konserwantów
1/2 laski wanilii

1. Piekarnik rozgrzewam do 180C. Dwa naczynia odpowiadające wielkością małej tortownicy smaruję olejem kokosowym.

2. Pokrojone gruszki wkładam do miski, dodaję jagody goji lub rodzynki oraz wiórki kokosowe, syrop klonowy i olej kokosowy . Płatki owsiane oraz orzechy i migdały miksuję krótko, tak aby nie zmiksować ich na mąkę, tylko trochę rozdrobnić. Dodaję je do gruszek i mieszam. Przekładam do foremek i piekę około 20 minut (albo do zrumienienia).

3. Miksuję banany z mlekiem kokosowym. Wyskrobuję ziarenka z połowy laski wanilii i mieszam z sosem.

4. Deser serwuję w miseczkach. Najpierw wlewam sos, a na niego nakładam dwie łyżki kruszonki.

czwartek, 20 października 2016

NAJLEPSZE CIASTKA OWSIANE

Uwielbiam wymyślać przepisy na zdrowe słodkości - jest ich na blogu bardzo dużo i znaczna ich większość zawiera w swoim składzie dobrej jakości czekoladę. Bez niej nie wyobrażam sobie życia. Nie jem jej zbyt często, ale jak mam sięgnąć po zdrową słodycz to zawsze wybieram czekoladę. Mam kilku swoich ulubionych producentów i może uda mi się kiedyś o nich napisać. 




Ciekawa jestem czy próbowaliście kiedyś surowej czekolady i kakao? Dla mnie to niezapomniany smak i zapach!
Jednak odbiegłam od tematu dzisiejszego wpisu - zapraszam na pieczenie ciasteczek owsianych, które na skali od 1 do 10 dostały od moich dzieci 10!


NAJLEPSZE CIASTKA OWSIANE
- jeśli ciastka mają być bez glutenu to użyjcie mąki owsianej bezglutenowej z symbolem przekreślonego kłosa na opakowaniu
- zamiast żurawiny można użyć rodzynek, śliwek suszonych lub moreli bez siarki pokrojonych na mniejsze kawałki
- zamiast pestek słonecznika można użyć posiekanych, dowolnych orzechów
1/2 szklanki ulubionego masła orzechowego
1/2 szklanki mąki owsianej
1 szklanka płatków owsianych
1 duży banan
2 łyżki żurawiny
2 łyżki pestek słonecznika
2 łyżki mleka roślinnego
1/2 łyżeczki proszku bez glutenu
szczypta soli himalajskiej
200 g gorzkiej czekolady minimum 60% kakao (100g należy posiekać)
1 łyżeczka oleju kokosowego

1. Rozgrzewam piekarnik do 180C a blaszkę  z piekarnika wykładam papierem do pieczenia.
2. Masło orzechowe miksuję z bananem i mlekiem roślinnym, dodaję mąkę owsianą, płatki owsiane, żurawinę, słonecznik, sól, proszek do pieczenia i posiekaną czekoladę. Mieszam łyżką.
3. Układam na blaszce 18 kulek wielkości orzecha włoskiego i rozpłaszczam je na ciasteczka. Piekę 25-30 minut, albo do zrumienienia.
4. Na parze rozpuszczam 100g czekolady z łyżką oleju kokosowego. Po upieczeniu ciastka studzę na kratce a potem dekoruję czekoladą.

wtorek, 18 października 2016

KALAFIOROWA

Najprostsza zupa kalafiorowa, którą znowu, jak często się to dzieje - przygotowałam przez zupełny przypadek.


Na blacie kuchennym leżały w kolejności: cebula, kalafior i cały pęczek soczysto zielonej natki pietruszki. Aż żal było je rozdzielać, dlatego wylądowały w jednym garnku. Do tego kilka aromatycznych przypraw i zupka gotowa. Do swojej dodałam garam masalę lakszmi, którą kupuję od znajomych, ale nada się każda inna. 

 

Smak zaskoczył wszystkich - prawdziwe niebo w gębie - nic dodać nic ująć, szczególnie z dużym dodatkiem zieleniny.

 

KALAFIOROWA
- zupę można zmiksować bardzo mocno, albo tak jak ja delikatnie
- doskonale smakuje z pajdą żytniego chleba
-olej można zamienić na masło sklarowane 
- jeśli chcecie uzyskać zupę bardziej płynną to dolejcie więcej wody - nie zapomnijcie wtedy o tym aby odpowiednio zwiększyć ilość dodawanych przypraw
 
1 duży kalafior podzielony na małe różyczki
1 duży pęczek natki pietruszki posiekany
1 duża cebula
1 łyżeczka garam masali (u mnie lakszmi), 1 łyżeczka kurkumy, 1 łyżeczka kuminu i sól himalajska do smaku
oliwa z oliwek-2-3 łyżki
do posypania: natka, szczypiorek

1. Na oliwie podsmażam bardzo krótko, kurkumę, garam masalę i kumin - dodaję kalafior, natkę i cebulę i zalewam wodą, tylko taką ilością, aby sięgała 1cm powyżej warzyw. Gotuję wszystko do miękkości.

2. Miksuję mikserem ręcznym, tak, aby nie powstał idealny krem. Posypuję obficie natką pietruszki oraz szczypiorkiem.

niedziela, 16 października 2016

BUŁKI Z MĄKI ORKISZOWEJ Z KASZĄ GRYCZANĄ, JAGLANĄ I MIGDAŁAMI

W zeszłą sobotę miałam ogromną przyjemność prowadzić warsztaty dla wrocławskiej Fundacji Tobiaszki w ramach akcji: "Karłowice Gotują". 
Był to cudowny czas, gdzie wiek i umiejętności kulinarne nie miały zupełnie znaczenia. Na warsztatach  Seniorzy przygotowywali posiłki roślinne z wnukami - pracowali bardzo zgodnie, wspólnie odmierzając wszystkie produkty.
Cieszę się że i Seniorów dało się zaskoczyć kilkoma nowymi smakami.
Dzieci zajmowały się lepieniem trufli, próbowały mleka z kokosa i ze smakiem zajadały wegańskie burgery posmarowane pastą ze słonecznika, zamknięte w pysznej bułce. 

Dzisiaj właśnie na tych bułkach chciałabym skupić Waszą uwagę. 

środa, 12 października 2016

ROZGRZEWAJĄCA ZUPA Z CUKINII I DYNI

Od kilku dni gotuję tą samą zupę. Jest pyszna, rozgrzewająca i bardzo prosta do przygotowania...dosłownie robi się sama. 
Wystarczy tylko posiekać składniki, włączyć zupę, aby za pół godziny cieszyć się smakiem aromatycznego, pysznego posiłku.
Trzy sezonowe składniki: cukinia, dynia i cebula tworzą jak dla mnie cudowną harmonię smaku - pozostaje kwestia dodatków - ja zawsze posypuję ją dużą garścią natki pietruszki i szczypiorku. Jeśli nie dodawaliście jeszcze szczypiorku do zupy to spróbujcie koniecznie - to połączenie może Was pozytywnie zaskoczyć.