Zazwyczaj zbyt długo tam nie poleżą - nasza trójka dzieci zawsze znajdzie dobry argument na to, aby wymieść taki słoiczek, aż do ostatniego okruszka.
Ślimaczki zaraz po upieczeniu są miękkie, po kilku godzinach twardnieją, a po 2 dniach spędzonych w słoiku znowu robią się miękkie - trochę jak pierniczki.
Jeśli musicie wykluczyć kakao z diety to jako zamiennika w tej recepturze użyjcie karobu.