niedziela, 12 czerwca 2016

ORAŃSKA - ZNAJDŹ CZAS NA RESET

Zaczynam rejs po cudownych miejscach w Polsce. 

Specjalnie dla moich czytelników będę odwiedzała miejsca znane i polecane (pensjonaty, agroturystyki, kawiarnie, knajpki), ale nie tylko...
Dojadę też w rejony jeszcze nie odkryte, poznam ludzi o których warto opowiedzieć, pokażę co robią, jakie są ich pasje...

Wszystkie spotkania  będą miały wspólny mianownik: zdrowy styl życia - bardzo szeroko rozumiany (pod tym pojęciem kryje się dla mnie: troska o środowisko, slow life, slow food, poszanowanie praw natury i życie zgodnie z jej rytmem, odnajdywanie i odkrywanie własnych pasji).

Zupełnie subiektywnie będę opowiadała Wam o ludziach, miejscach, o dziełach ich rąk...i wierzę, że podsuniecie mi wiele pomysłów na to gdzie się udać, gdzie zjeść (aby było zdrowo, bez glutenu, nabiału i rafinowanego cukru) i o kim opowiedzieć. Razem odkryjemy wiele historii, poznamy interesujących ludzi, dotrzemy do wspaniałych miejsc, przeczytamy niejedną wartościową książkę:)

W moich opowieściach będę brała pod uwagę kilka ważnych dla mnie elementów: przede wszystkim jedzenie, które jest podstawą do tego, aby nasz organizm funkcjonował prawidłowo. Wszak jest to paliwo, które powinno być jak najlepszej jakości. Ma ogromne znaczenie dla naszego ciała i dla jakości naszego życia
Kolejnym elementem niezwykle ważnym jest atmosfera miejsca w którym się znajdujemy, czy ludzie, którzy nas goszczą, którzy dla nas gotują, są przyjaźnie nastawieni do świata i innych, czy ich praca jest pasją, czy tylko rutynowo wykonywanym zawodem.

Zaczynamy...
 
Agroturystyka Orańska to cudne miejsce w Międzygórzu do którego warto przyjechać na weekendowy RESET, ale nie tylko...
Orańska prowadzona jest przez polsko-holenderskie małżeństwo - Adriannę i Filipa, którzy zamieszkują tam razem z dwoma wspaniałymi synami Erykiem i Alexem.
To niezwykle klimatyczne miejsce, otoczone lasem, bardzo kameralne.
Zaraz po przyjeździe w drzwiach powita Was Adrianna, dobry duch, która jest nie tylko właścicielką, ale też wspaniałą kucharką.
I uwierzcie mi karmi naprawdę doskonale - byłam, sprawdziłam. Wszystkie potrawy, które wychodzą spod Jej rąk smakują wyśmienicie. 
Jej motto: "zacznij dzień z uśmiechem na talerzu" trafiło wprost do mojego serca...
Ogromnym plusem kuchni Orańskiej jest to, że jest nie tylko pyszna, ale i zdrowa. Zjecie tam wspaniałe pasty warzywne, słodkości bez rafinowanego cukru, nabiału i białej mąki. 
Jeśli jesteście na specjalnej diecie, albo macie alergię na jakikolwiek produkt, to kuchnia Orańskiej Was nie zawiedzie. Zostanie on wyeliminowany z Waszych dań, a potrawa, która trafi na Wasz talerz będzie smakowała doskonale.
Adrianna wyciśnie dla swoich gości sok ze świeżych warzyw i zmiksuje zielony koktajl.
W Orańskiej od razu zwróciłam uwagę na czystość, która wyglądała do mnie z każdego kąta. Jest to dla mnie podstawa w usługach, ponieważ jeżdżąc w różne miejsca lubię czuć się komfortowo. 
Jest tam nie tylko czysto, ale też bardzo ładnie, każdy element wystroju wnętrza został doskonale przemyślany. Adrianna jest projektantem mebli i zadbała o każdy detal, po to, aby goście czuli się wyjątkowo. 
Jeśli coś Wam się tutaj spodoba, to spytajcie właścicielkę, kto wie może będzie to mebel na sprzedaż. 

Jeśli chcecie odpocząć, uciec choć na chwilkę od gwaru miasta, posłuchać siebie, to zapraszam - usiądźcie wygodnie w Orańskiej w pięknej jadalni skąd rozciąga się niesamowity widok na Igliczną (szczyt o stromych zboczach, który warto zdobyć), albo przed domkiem, gdzie rosną pierwiosnki, a każda droga prowadzi do lasu...




Będąc w Orańskiej udało mi się spróbować pysznych słodkości:)


 OKRĄGŁE SŁODKOŚCI ADRIANNY

- figi, daktyle, rodzynki namoczyć w gorącej wodzie na godzinę
- dodać tyle samo własnoręcznie wykonanej granoli ( u mnie płatki gryczane, jaglane, orzechy włoskie,migdały ,olej kokosowy,wiórki  kokosowe, syrop klonowy (wszystko  zapieczone w piekarniku 150 stopni około 30min )
- granolę zmielić w maszynce do mięsa lub innym urządzeniu razem z odsączonymi fruktami
- lepić kuleczki ,do części dodać kakao, obtaczać w sezamie ,kokosie, lub amarantusie
  najlepsze po schłodzeniu (około 3 godzin w lodówce)

 I jeszcze kilka zdjęć na zachętę:





Jeśli macie w planach wyjazd w Sudety, w okolice Masywu Śnieżnika to bardzo polecam Orańską. Znajdziecie tam ciszę, spokój, zresetujecie się, a wszystko to w cudownej atmosferze i przy stole zastawionym produktami, które będą wspierały Wasze zdrowie. Tu nie będziecie musieli rozmyślać o tym, że na obiad znowu schabowy, albo pomidorówka.



Dla czytelników bloga przy rezerwacji minimum 2 noclegów na hasło: NAJWYŻSZA JAKOŚĆ PRZY ZIELONYM STOLE udzielony zostanie 10% rabat.

Orańska skradła moje serce i wiem że jesienią zawitam znowu w jej gościnne progi.

Wszystkie informacje o Orańskiej  znajdziecie  tutaj, a zaglądając tutaj już dzisiaj możecie znaleźć się choć przez chwilę w tym magicznym miejscu.

6 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Warto się wybrać to naprawdę cudne miejsce 😊

      Usuń
    2. Warto się wybrać to naprawdę cudne miejsce 😊

      Usuń
  2. No proszę, to moja rodzinna miejscowość. Cieszę się, że Ci się podobało i mam nadzieję, że jeszcze tam zawitasz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ula ...ja też mam taką nadzieję😊pozdrawiam serdecznie

      Usuń
    2. Ula ...ja też mam taką nadzieję😊pozdrawiam serdecznie

      Usuń