poniedziałek, 24 marca 2014

PASTA Z KALAFIORA

Ostatnio kalafior często gości na naszym stole. Dzieci bardzo polubiły go na surowo (zawiera wtedy najwięcej odżywczych składników), więc chrupią jako przekąskę. 
Doskonale smakuje pieczony w towarzystwie cebuli i czosnku, a także jako pasta na kanapki.
NIE PRZEGAPCIE GO, ZAUWAŻCIE, ponieważ wpływa korzystnie na nasze zdrowie. Zawiera potas, wapń, fosfor, żelazo, kwas foliowy, jod, cynk (i jeszcze kilka innych), oraz witaminy :A, B1, B2, B3, B5, B6, B9, C, E, K. 
Kalafior zwalcza wolne rodniki w naszym organizmie, działa bakteriobójczo, podnosi odporność, i mogłabym napisać na jego temat jeszcze dużo, dużo więcej, ale zakończę tym : POKOCHAJCIE KALAFIOR! i zaproście go na WASZE stoły chociaż dwa razy w tygodniu.

Kupując kalafior zwracajcie uwagę, aby różyczki były zwarte i bez przebarwień. 
W moim zieleniaku często kupuję kalafior zielony, możecie spotkać też kalafiory kremowe, pomarańczowe oraz fioletowe - wszystkich warto spróbować.





PASTA Z KALAFIORA

1 kalafior (niezbyt duży)
pół szklanki ugotowanej kaszy jaglanej
5 ząbków czosnku (lub mniej-dodaj tyle ile lubisz)
2 cebule
sól
czarny pieprz
oliwa
natka pietruszki lub koper (do wyboru)


Nastawiam piekarnik na 180C. 
Gdy piekarnik się rozgrzewa dzielę kalafiora na różyczki, dokładnie myję i wycieram. Układam na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Obieram i kroję cebule na cztery części. Czosnek piekę w łupinkach.
Wszystko razem mieszam, skrapiam oliwą i piekę przez ok. 30 minut. Po upieczeniu studzę warzywa, wyciskam czosnek z łupinek i miksuję warzywa z kaszą jaglaną. Na koniec dodaję posiekaną natkę albo koper, solę i pieprzę do smaku.
Pasty używam do kanapek, albo jako farszu do naleśników.

1 komentarz:

  1. I aam in fact happy to glance at this weblog posts which carries lots of valuable information, thanks for providing such information.

    OdpowiedzUsuń