PASTA Z PIECZONYCH WARZYW I CIECIORKI

Pasty z pieczonych warzyw przygotowuje w bardzo różnych kombinacjach. Ich smak zależy od tego, jakie warzywa mam akurat w lodówce. Tym razem upiekłam marchew, pietruszkę, buraka i bakłażana. Warzywa to cenna spiżarnia składników pokarmowych, które są potrzebna dla naszego zdrowia. Korzystajmy z nich jak najczęściej.




PASTA Z PIECZONYCH WARZYW I CIECIORKI
2 średnie pietruszki
1 mała marchewka
1 średni burak
1 bakłażan
1 szklanka ugotowanej cieciorki (lub pół szklanki suchej, namoczonej na noc i ugotowanej)
2 lub 3 ząbki czosnku
2 łyżki tahiny (pasty sezamowej)
sól
pieprz
sok z połowy cytryny
garść czarnych oliwek pokrojonych w plasterki
1/3 szklanki lodowatej wody

1. Rozgrzewam piekarnik do 180C. Myję dokładnie wszystkie warzywa, nie obieram ich ze skóry.
Na blaszce wyłożonej papierem układam: 2 pietruszki,   marchewkę, buraka i bakłażana. Skrapiam je delikatnie oliwą. Piekę około godziny.
Po 40 minutach pieczenia wyjmuję bakłażana, a po godzinie resztę warzyw. Zachęcam do tego, aby codziennie piec warzywa i przygotowywać z nich zupy i pasty, oraz zjadać je do obiadu.

2. Warzywa obieram ze skórki. Do kielicha maszyny miksującej wkładam: cieciorkę, pieczone warzywa, czosnek, pastę sezamową, sok z cytryny. Miksuję wszystko na gładką pastę. Jeśli jest taka potrzeba podczas miksowania kilkakrotnie mieszam. Na koniec dodaję lodowata wodę i miksuję jeszcze przez chwilę. Solę i pieprzę. Wykładam do miski i mieszam z oliwkami. Pastę można przechowywać w lodówce przez kilka dni.

Etykiety: , , , , ,